Na długo zapadła cisza na moim blogasku, jednak jak wiecie, ja lubię pisać dobre jakościowo teksty niż iść na masówkę, dlatego jeśli temat jest dobry, to siadam i piszę.
Tym razem wywiało mnie na Pol'and'Rock czyli dawny Woodstock i powiem, że kolejne marzenie z mojej listy zostało spełnione, a ja pokonałam kolejną swoją barierę, zapraszam więc do lektury!
środa, 8 sierpnia 2018
czwartek, 24 maja 2018
Zapudełkowana na Pyrkonie 2018!
Wreszcie nadeszła pora na moją malutką relację z Pyrkonu, na którym jak wiecie się musiałam stawić obowiązkowo :)
Jak co roku impreza była fantastyczna, spotkałam się z wieloma znajomymi i poznałam parę nowych osób,a pogoda dopisała znakomicie, tyle tytułem wstępu...
Jak co roku impreza była fantastyczna, spotkałam się z wieloma znajomymi i poznałam parę nowych osób,a pogoda dopisała znakomicie, tyle tytułem wstępu...
czwartek, 10 maja 2018
wtorek, 17 kwietnia 2018
A po dłuższej przerwie...
Dość długo cisza panowała na moim blogu.
Ale tak to bywa gdy życie zbyt bardzo cię pochłonie, a
toksyczne otoczenie pcha cię w dół, może otoczenie to zbyt dużo powiedziane,
ponieważ chodzi tu konkretnie o jedną osobę, która dobija mnie każdego dnia,
można ją też nazwać wampirem energetycznym, jednak już niedługo uwolnię się od
niej i sama ta myśl napawa mnie ogromną ilością pozytywnej energii. Poza tym
zbliża się również Festiwal Fantastyki Pyrkon na który czekam niczym na
gwiazdkę, co też w jakimś sensie ładuje moje emocjonalne baterie.
piątek, 26 stycznia 2018
Jak to z kotami właściwie jest?
Wprowadzając się do nowego mieszkania, byłam pewna jednego,
przygarnę zwierzaka ,ponieważ dla mnie dom bez milusińskiego stworzonka nie
jest prawdziwym domem…
niedziela, 7 stycznia 2018
Nowy rok, nowe plany.
|Oto pierwszy nowy post w tym roku, musiał minąć tydzień bym w mogła się ogarnąć po miesięcznej przerwie od pracy i wbić się powoli znów w rutynę szarego człowieczka, który pracuje w korpo.
poniedziałek, 25 grudnia 2017
25 Grudnia - Coś poszło nie tak.
Jak sami zauważyliście od 18 Grudnia przestałam pisać, ostatnia prosta przed świętami tak mnie wciągneła, że przez te kilka dni nie miałam czasu odpalić laptopa nawet na chwilę.
poniedziałek, 18 grudnia 2017
18 Grudnia - W poszukiwaniu wałka do ciasta.
Dzień zaczęłam niesamowicie intensywnie, czyli od gruntownego sprzątania kuchni, z zaglądaniem w każdy kąt i zakamarek, jak i szorowaniem podłogi na kolanach. (Która po powrocie widowiskowo ubłociłam po powrocie do domu, w tym momencie wyśmiałam sama siebie)
Gdy sprzątnęłam wzięłam szybki prysznic po czym ruszyłam na miasto spotkać się ze znajomą na ploty i zakupy brakujących rzeczy do robienia pierniczków, w tym wałka do ciasta.
Sądziłam ,że nie będzie z tym problemu, jednak byłam w błędzie, w marketach nie znalazłam żadnego wałka, dopiero w szóstym sklepie jakim było Tesco dostałam wałek, ale w dziecięcym pakiecie...
Zapisałam się także wykład o słowiańskiej mitologii, która ma odbyć się jutro w Cybermachinie, więc zapewne kolejny post pojawi się w środę - podwójny.
|Na koniec kilka fajnych gadżetów z Home&You ,które znalazł z motywem jamników.
Gdy sprzątnęłam wzięłam szybki prysznic po czym ruszyłam na miasto spotkać się ze znajomą na ploty i zakupy brakujących rzeczy do robienia pierniczków, w tym wałka do ciasta.
Sądziłam ,że nie będzie z tym problemu, jednak byłam w błędzie, w marketach nie znalazłam żadnego wałka, dopiero w szóstym sklepie jakim było Tesco dostałam wałek, ale w dziecięcym pakiecie...
Zapisałam się także wykład o słowiańskiej mitologii, która ma odbyć się jutro w Cybermachinie, więc zapewne kolejny post pojawi się w środę - podwójny.
|Na koniec kilka fajnych gadżetów z Home&You ,które znalazł z motywem jamników.
niedziela, 17 grudnia 2017
17 Grudnia - Za tydzień wigilia.
Poranek rozpoczęłam na spokojnie, włączając radio szykując poranną kawę oraz ustalając listę rzeczy do zrobienia, a jako, że miałam w planach zakupy, postanowiłam iść do piwnicy i powalczyć z ozdobami świątecznymi i choinką.
Dosyć sprawnie mi to poszło, ale gdy wróciłam do mieszkania rozpoczęła się prawdziwa zabawa, koty rzuciły się na jeszcze nierozpakowaną choinkę i zaczęły się z nią poznawać z bliska, a gdy otworzyłam karton z ozdobami, kociaki były w niebie! Nie dość ,że karton to z tyloma ciekawymi rzeczami!
Dosyć sprawnie mi to poszło, ale gdy wróciłam do mieszkania rozpoczęła się prawdziwa zabawa, koty rzuciły się na jeszcze nierozpakowaną choinkę i zaczęły się z nią poznawać z bliska, a gdy otworzyłam karton z ozdobami, kociaki były w niebie! Nie dość ,że karton to z tyloma ciekawymi rzeczami!
sobota, 16 grudnia 2017
15 i 16 Grudnia
Kolejny dzień w którym nie dałam rady napisać notki, cały dzień latania, a miał to być dzień relaksu, który zakończył się taką migreną że po 21 poszłam spać.
Zacznijmy od dnia wczorajszego.
czwartek, 14 grudnia 2017
14 Grudnia - Nic nowego
Kolejny typowy dzień spędzony przy maszynie, dziś dokończyłam wszystkie czapeczki dla krasnali, myślę, że najgorsze mam za sobą i pójdzie już z płatka :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







